

Kojarzycie ten trend, że wkleja się CO robiło się w 2016? Te 10 lat temu? Bałam się, że dla mnie był to okres trudny, do którego nie mam ochoty wracać i nie ma co nic przypominać. Dwa lata po rozwodzie i coś co wyraźnie pamiętam to, że byłam zmęczona. I to nie tak jak teraz, z chronicznego niedosypiania, lecz wypompowana emocjonalnie. By przypomnieć sobie pozytywy sięgnęłam jednak do moich aktywności z dziećmi i to były TEŻ dobre czasy. Powklejałam to w mixie 20 zdjęć, jak ktoś ma ochotę przejrzeć to TU.
Tymczasem, w tym 2026 zima trzyma dalej mocno! Mówią, że do końca lutego tak będzie i brzmi to jak wyzwanie! Mam sąsiada narciarza i on np. się na to cieszy. Śmiga z tymi biegówkami na okrągło i nawet na Sylwestra jechali przez las dzierżąc pochodnie. Bibi też się cieszy i ochoczo gna na każdy spacer. Dzieci bez marudzenia NOSZĄ buty zimowe, w podtrzymać ogień w kominku potrafi już Mieszko. Ja dziś lepiłam bałwana (a nawet kilka), ale pokażę Wam TAKŻE inne zdjęcie, które śmiga dziś po moim necie i bardzo się przy nim wzruszyłam. To Iran, bo tam zaczyna się właśnie rewolucja.

























