
Tydzień temu, jeszcze jak panny miały zdalne, Łucja przekłuła sobie ucho. Tzn. dawno temu MIAŁA przebite w specjalnym sklepie dla małych dziewczynek, ale nie nosiła i się zrosło. I to TAK, że nawet nie było tego kanalika… No ale, sami wiecie jaka to NUDA na zdalnych i w sumie nie dziwne, że Łucja sobie to ucho zrobiła. Zaleciłam jej noszenie kolczyka, a co dalej zobaczymy… Może tak z jednym zostanie? Znałam osoby z jednym kolczykiem i to nawet ładne było.
Tymczasem świat się zbroi na jutrzejsze święto, ja wyszykowałam kopczyk książek do biblioteki (pączek za książkę, ale książki muszą być ciekawe i wydane po 2016 roku). Nie mam jeszcze w domu dzieci (Łucja to w ogóle teraz późno wraca, no ale sami rozumiecie RANDKI i to takie, że na telefonie ma po 15 km dziennie) i chyba sobie CHWILĘ poprasuję! Bardzo polecam Wam drugi sezon „Przybyszów” (trzy pierwsze drugiego sezonu to katastrofa, ale potem zrobiło się TAK, że wgniotło mnie w fotel), ale widzę też, że już jest kolejny sezon „Genialnej Przyjaciółki” i kolejny odcinek „Pozłacanego wieku”. Od czego by tu najpierw zacząć? 🙂

