Rotacje na półkach

Jeden pediatra, za czasów bodajże jeszcze małej Łuczyny, powiedział nam, że dziecko nie ma szans zmienić grupy centylowej w drugim roku życia. Że wysiłek związany z pełzaniem, chodzeniem i bieganiem jest początkowo tak duży, że dzieci prawie wogóle nie przybierają. Dochodzi do tego cała masa nowych pokarmów, które żołądek musi się nauczyć przetwarzać. I Lila i Łucja w drugim roku życia przybrały zaledwie 1,5 kg. Cieszy mnie więc tym bardziej, że Miecho jest minimalnie wyżej w siatce :))

Okazała się natomiast, że jego spodenki (te na 6-9 miesięcy) są idealne na Lilę :/ Nie w długości, a w pasie i w pupie 🙂  Mało tego, Lila wygląda w nich świetnie… Długość do kolan i  3/4 jest idealna do takich chudych nóżek. Przerzuciłam więc je na półkę Lili i będzie miała na gimnastykę. Te późniejsze (9-12) to natomiast idealne bermudy na jesień (foto niżej). Najgorzej więc w tych roszadach wymiennych wychodzi Łucja, bo ona co najwyżej przejmuje jakąś awansem kupioną dla Lili bluzę 😀

  • Łuczku, co robiliście w przedszkolu?
  • Opowiadaliśmy, gdzie kto mieszka.
  • I gdzie Ty mieszkasz?
  • Na wsi.
  • Tak powiedziałaś?
  • Tak. Bo mamy obok koguta. :))