- Justyna, czy ten kot musi spać z nami?!?
- To był kiedyś mój kot. Ona pójdzie stąd jak się Mieszko obudzi.
- Ale czemu włazi pod kołdrę? Ałaa!!! I czemu liże moje czoło?!
- To działa na porost włosów. Nie broń się przed tym.
- Ale jaki ona ma szorstki i sztywny język!
- Koty tak mają. W jednym odcinku „Marta mówi„, który ostatnio oglądałam, była taka sytuacja: ta blond dziewczynka w okularach użyła samoopalacza zamiast olejku do opalania i była pomarańczowa. A miała mieć przedstawienie. I przyjaciele jej pomagali to usunąć. Jakiś maziami i peelingami. Aż w końcu polali ją trzema puszkami sardynek i pozwolili by wskoczyły na nią koty. I pies Marta krzyczała: Nie róbmy jej tego! To straszne!
- Może jakoś wytrzymam… Czy ona mnie nie ugryzie??
- Nie. Mieliśmy kiedyś taką kotkę, która co noc myła ojcu włosy. Rano się budził z takimi falami poukładanymi w różnych kierunkach :))
- I nie budził się?
