Dzień prasowania

Mad man (s02e05). Pora kolacji. Tata i mąż wraca do domu. On parę dni wcześniej przyznał się jej, że ma za wysokie ciśnienie. Dzieci biegną do niego na wyścigi:

  • Tata! Tata!

Żona zagaduje:

  • Jak minął ci dzień?
  • Przetrwałem.

Chwilę później siada z rodziną do stołu. Coś co wygląda jak upieczony pasztet. Próbuje i pyta drugiej połowy:

  • Gdzie sól?

Spojrzenie. Więc pyta ją dalej:

  • Błagam, Bets. Bez soli?
  • Zobaczysz, przyzwyczaisz się.To dla twojego dobra.

Tym razem od spogląda na nią. Ona się uśmiecha i dodaje:

  • Co byśmy zrobili bez ciebie?

Na oko sześcioletnia córka się zainteresowała:

  • Czemu tata nie może mieć soli?
  • Ponieważ go kochamy.

Sześciesiąte. Pół wieku. Pewne rzeczy są całkowicie inne, ale TAK wiele zupełnie się nie zmieniło! Niżej to wyjście z klientem: