gender znaczy płeć

Jest teraz taka moda, żeby nie-upłciawiać zabawkami dzieci. Napewno nie ja jedna znam dziewczynki, które bawią się autami i samolotami. A wczoraj rozmawiałam z mamą trzech chłopców, którzy dostali wózek dla lalek. Mieszko najbardziej lubi Barbi. Śmiejemy się, że on chyba uważa, że to mali ludzie, ale zdecydowanie wydają mu się ciekawsze niż auta 🙂

Po przedszkolu rozmawiam z Łucją:

  • A co dzisiaj robiłaś?
  • Byłam na placu zabaw i mieliśmy angielski.
  • Z tą nową panią?
  • Tak. Wolałam tamtą. Ale mamo, wiesz co potrafię powiedzieć?
  • Słucham?
  • I’m Łucja. To znaczy, jestem Łucja. Tata musi powiedzieć: I’m Łukasz. A Ty: I’m Justyna!
  • Ojej! Jak ślicznie mówisz!

I korzystając z tego, że wiem, że była pani od angielskiego, zagaduję do Lili:

  • Lilu, a Ty miałaś dziś angielski?
  • Yyyyyy..yyyy… Chyba tak 🙂