

Ruszyły 🙂 Z kapciami w patchworkowych workach i w kapeluszach. Łucja ma szafkę z marchewką, Lila z pieskiem. Odbieram je zaraz po obiedzie i wtedy będę wiedzieć jak poszło. Starsza siostra ma przychodzić i pocieszać młodszą. Ale póki co pełne zapału 🙂 Łucja zresztą wstała i z samego rana przeglądała przedszkolne albumy. A jutro mamy zebranie, bo podobno jakieś większe zmiany wprowadzono.

Wyprawki jeszcze nie mają. Część już kupiłam, ale listy co obowiązkowe nie powiesili. Narazie. Dałam już im natomiast ręczniczki. Łucja ma ubiegłoroczne, a Lili kupiłam trzy nowe. I tak jak poprzednio WYSZYŁAM imię i przyszyłam wieszaczki :)))

Dlaczego Pamela? To nowa ksywa Lili. Wcześniej Łucja mówiła do niej Plama, a wczoraj cały dzień było Pamela :))) To nawet lepsze niż Plama 😉 Pamela, chodź za mną! Pamela weź kotka, itd :))

