Co kupić/co spróbować w Belgii?

W oparciu o forum kuchnia, przygotowałam niedużą listę 🙂 Oczywiście, Królik nie kupuj nam tego wszystkiego! Rzecz może jedną? I koniecznie te dwa sweterki, które sobie upatrzyłeś przy rożer (Roger?), gdziekolwiek to jest :)))

  • Piwo – faro, ciney brune, blanche -to wiem, że próbujesz i uważasz je za wybitne 🙂
  • ciasteczka/ciasto speculoos,
  • Smarowidełko "sirop de Liege" – śliwkowe w oryginalnym opakowaniu turkusowym,
  • belgijskie niszowe czekolady DOLFIN z czerwonym pieprzem, hotmasala,
    herbata Earlgrey, mieta , lawenda, imbirem (pytać w lepszych GB)
  • od Leonidas: orangettes (skórki pomar.w czekoladzie), mendiants, pralinki ("manon")
  • czekoladowe malutkie figurki w pozycjach Kamasutry (hmm?? Może coś nas zainspiruje jak już będę szczuplejsza? :)) i czekolade z fiolkami lub cynamonem od Planet Chocolat (Rue de Lombard),
  • Pashka (smarowidelko serowo – czekoladowe , w marketach)
  • Sery: old brugge, herve, śmierdliwy "fromage de bruxelles", maredsous, chimay,
  • Bomba czekoladowa z "Le pain quotidien" (hmm, wlozona ciasno w tupperware). :)))