Z różnych względów chciałabym donosić do stycznia. Bo nie będzie najmłodszy w grupie, bo koniec roku to urwanie głowy, no i przede wszystkim to kiepski okres w szpitalach.
Lila się rodziła w Wielki Czwartek przed Wielkanocą. Na Święta (podejrzewam,że na te tym bardziej) robi się w szpitalach pusto.
Założyłam na styczniówkach topik, sama też trochę pokopałam i mam listę rzeczy, których NIE wolno 🙂 Jeśli chcemy młode ponosić w brzuchu chwilę dłużej. Oczywiście, wszystkiego nie da się zaplanować, ale jeśli jest coś co może przyspieszyć poród możemy ten czynnik wyeliminować.
- Nie jemy nic ostrego, ani pikantnego. Same łagodne potrawy.
- Nie dotykamy piersi i nie masujemy brzucha. To może spowodować wydzielanie oksytocyny odpowiedzialnej za skurcze.
- Nie pijemy nic co zawiera wyciąg z liści malin (główny składnik herbatek bożonarodzeniowych). Ja to poszerzyłam o wszystkie produkty z malinami: jogurt fantazja, miód malinowy (naprawdę pyszny), syropy malinowe a nawet peeling malinowy.
- Nie forsujemy się. Żadnych porządków i żadnego wieszania firan. To powoduje obciążenie mięśni macicy. Wiecie skąd się bierze przeładowanie porodówek przed Świętami? Bo baby zabrały się za Świąteczne porządki. Nie sprzątam i Świąt w tym roku więc nie robię.
- Żadnych gorących kąpieli.
- Nie chodzimy po schodach- u nas niestety nie do zrobienia, bo są piętra
- Nie przejadamy się na Świętach. Prawdziwe oblężenie jest zaraz po Świętach, gdy na porodówkach lądują poświąteczne pacjentki. Przejedzenie obciąża jelita, te muszą więcej pracować, a to prowadzi do przedwczesnych skurczy.
- Zero pierników i innych rzeczy zawierających cynamon i goździki.
- Zero seksu, bo wtedy druga połowa "dostarcza nam" prostaglandyny, powodującej skracanie się szyjki.
- Uwaga na biegunkę, bo ona też stymuluje jelita, więc jeśli po czymś nas zawsze "czyści" odstawiamy.
- Doleczamy kaszel. Kaszel=skurcze.
- Nie trzymamy siku. Pełny pęcherz to duży dyskomfort dla płodu.
- Leżymy.
- Wysypiamy się.
- Uważamy podczas pełni! 🙂 Człowiek niby nie wilkołak,ale cykl lunarny na nas oddziałuje. Statystycznie najwięcej porodów jest właśnie podczas pełni… Najbliższa21-go grudnia! 🙂
Cały czas śnieży, ale mam nadzieję, wkrótce przestanie i auta to rozjeżdżą. Bo na polach niech sobie leży, ale jak jadę i nie wiem gdzie pole, a gdzie droga, to trochę kiepsko :))






