- Czyli to już wszystkie badania, Łucja?
- Tak. Tzn. czekam jeszcze na wyniki cytologii, ale dok mówiła, że wydaje się jej, że wszystko będzie ok.
- Pamiętaj za rok, żeby mi przypomnieć, to Cię wciągnę w tej mój program profilaktyczny, który nam przysługuje ze względu na historię medyczną babci. Pytałam już w przychodni i Ciebie taka szersza profilaktyka też CIĘ obejmuje. Bardzo jestem z Ciebie dumna, że jesteś takim świadomym dorosłym!
Łucja zakończyła badania medyczne, które sobie na tę pełnoletniość i pomaturalność zaplanowała. Może w tym tygodniu uda się jej jeszcze zrobić szczepienie (trzecia dawka czegoś tam refundowanego), ale to już całość. Niektóre badania, które chciała wykonać wywołały u mnie stan przedzawałowy i czekanie na wyniki było emocjonujące, ale tak jak powiedziałam, JESTEM z niej dumna, że wszystko chciała sprawdzić.
🥜🥜🥜
Robi się chłodniej – Lila po dzisiejszej nocy powiedziała, że wymienia piżamę na cieplejszą, a Miau nie tylko spędziła noc pod moją kołdrą, ale również rano poszła do pokoju Mieszka pod jego kołdrę (on wstawał ostatni i to ciepło było TAM dłużej). A Bibs na spacerze złapała kleszcza… Ba, jeden kleszcz chodził mi po spodniach (na polach), więc kucnęłam, powiedziałam mu, że STARY, wiem, że masz fazę: Z Tobą chcę oglądać świat, lecz NIC z tego i go Z-PSTRYKNĘŁAM!
A kącik orzechowy wygląda TAK! Rano pełno tam małego ptactwa, co to sprawdza, czy na pewno WSZYSTKO ludzie wyjedli ze skorupek. Spokojnie, ludzie wszystkiego NIE wyjadają, by lotne brygady miały się czym pożywić!












