🐎🔥Pojedli (na pomyślność)

  • Lila, mogę Ci zaspojlerować Twoją książkę, którą akurat czytam?
  • Nie.
  • Hmm… No, jakby nie było, w „Lisiej żonie” jest o lisach. One w Chinach i Japonii są nadistotami. Bajkowi ludzie, którzy mogą się zamieniać w zwierzęta.
  • U nas lis słynie ze sprytu.
  • Tak. I właściwie tylko z tego. Patrzymy na lisy jak na małe zwierzątka, które pomijając piękne futra są traktowane jako bezmyślne szkodniki. A tam lisy to Bogowie. Ciekawscy, niosący ze sobą chaos, ale magiczni. Nawet jak szukałam emoji do Japonii to zawsze wywalało główkę lisa.

🧧🎇㊗️🏮✨

Poszkoliłam się i pojechaliśmy na SPECJALNY obiad z okazji Chińskiego Nowego Roku! To taka wyprawa z dziadkami, realizujemy to od chyba czterech lat i dziadki też pilnują, żebyśmy tego NIE przegapili. W ciasteczku z wróżbą miałam BARDZO obiecującą wróżbę! No i pyszne jest to chińskie jedzenie, bardzo! 🙂