poniedziałek

Nowy tydzień. Ten TEŻ będzie napięty, ale udało mi się rano odczulić i zostawić auto w serwisie! A później pilnowałam filozofów… Rozmawiałam wczoraj z pannami kto poszerza filozofię na maturze i powiedziały mi, że to ta grupa co myśli o kryminalistyce i profilowaniu. Panny miały dziś jeszcze wolne, a od jutra wolne ma Mieszko (egzaminy ośmioklasisty potrwają trzy dni). To dobrze się składa, bo po prostu od jutra on będzie wyprowadzał poranną Bibs. Ach, i podobno dziś był u nas Mati, który po wycieczce do Włoch ma strasznie suche ręce i Łucja zaprosiła go na ZABIEGI DŁONI 🧤

Jakby nie było znów podróżuję miejską komunikacją i raz po raz wychodzi, że JEDNAK jestem nieprzystosowana 😱 Za to po drodze zrobiłam kolejną roleczkę!