Śniła mi się Miaustra. Że ją zostawiłam w domu i martwię się o nią. I tęsknię za nią. Gdzieś tam jestem z moim bratem i myślę, że ona została sama. A kotka całą noc spała na poduszce obok. Gdy rano się obudziłam przerażona, pacnęła mnie na dzień dobry, że czas na saszetę. Wredna i tyle! 🙂
Sytuacja nr 2: poszłam na ściągnięcie szwów. Bolała mnie ta szczęka, trochę mnie to martwiło, bo mnie w końcu raczej nic nie boli, a tu bolało. I okazało się, że jestem przypadkiem szczególnym… Bo szorując zapamiętale zęby coś tam za dużo wyszorowałam i powstał dół. I ja w ten dół ZASADZIŁAM sobie ziarenko pomidora. I ono tam obrastało tkankami… Chwilę później pewnie pojawił by się stan zapalny, a na razie robiłam za kompost i niemalże sobie hodowałam krzaczek! Nie dość, że ta flora i fauna pchają się do mojego domu, to jeszcze to! Dok uprzejmie spytała czy jadłam pomidory i odpowiedź brzmiała TAK, bo przecież żrę te pomidory kilogramami! Pomidorza zemsta?
Sytuacja nr 3 ze szkoły Lilki. Nowy pan z informatyki opowiadał im o sobie… Gość jest niższy niż Lilka (czyli ma jakieś 160 cm?) i wygrał drugie miejsce w konkursie na chudnięcie! Bo zrzucił 70 kg!!! To ILE było wyjściowo??? I wygrana w konkursie gwarantuje mu operację plastyczną powłok brzusznych. Rozumiem, że jest z tego dumny (powinien być), ale to jest jakiś segment świata, o którego istnieniu NIE wiedziałam. I w sumie to nie wiem czy chciałam wiedzieć…
Dziwniej się chyba nie da? Da się… Bo, Diabli się mnie zapytał, co ja myślę, o tym, żeby jechał na przeszczep włosów do Stambułu? Czemu nie, ale może weźmie ze sobą Mieszka to będą razem na arabskie jedzenie chodzili 😀

<><>
Mieszko wrócił ze szkoły z kolegami. Chciał zostawić tornister i wziąć kartę, bo jechali (na rowerach) na kebaba. Biegał i jej szukał. Jeden kumpel grzebał na górze w jego klockach, drugi bawił się z Bibs. Zagadałam do tego na dole, bo z jego mamą wczoraj rozmawiałam:
- Słyszałam, Antek, że będziesz szczepiony na hpv?
- Tak. Ale co to w ogóle jest?
- To taka szczepionka, która zwiększy Twoją popularność w oczach dziewczyn.
- To ja mam to gdzieś, ale dla Mieszka jest to ważne.
????
