Czarny napój nie wygonił szarości z jej duszy

-Max Czornyj, Ślepiec. Dobrze mi się słucha tego audiobooka. Wątek kryminalny jakoś mnie nie porywa, ale jest dużo takich miłych skojarzeń i porównań. Było np. o torturach hałasem, które to przydarzało się w cesarstwie chińskim, a później podczas przesłuchań żołnierzom amerykańskim i rzeczywiście hałas to to okrutne narzędzie.

Piąteczek! Dzisiaj ważny dzień, bo Mieszko kupił sobie rower. To było JEGO planem na to lato i tak czekaliśmy aż przecenią (jesiennie) rowery i młody sobie kupi. Rok temu, na jesieni, w ten właśnie sposób rower dostała Lilka, no a teraz jego kolej. Dotychczasowy by zdecydowanie za mały, wszyscy kumple mieli już większe i nawet nie lubił na tym poprzednim już jeździć. Nowy wybrał sobie sam i czekaliśmy na niego bardzo! Już pod sklepem ustawił się z kolegami i pojechał się polansować. Tu macie rolkę z PROCESU kupowania… (Giovani&bicicletta).