-„The 100”. Doskonały jest ten serial! Miałam w głowie, że „Gra o Tron” jest nie do przebicia, ale tu jestem na siódmym sezonie, a wielowątkowość i zapętlenie coraz lepsze! Puenta pewnie będzie licha, ale na razie jest mistrzostwo.
- Mogę włączyć moją muzę? – zapytała Łucja w drodze do dziadków. Zgodziłam się i z auto głośników popłynęło coś JEJ.
- Niezłe. Ale oni po włosku śpiewają?
- Tak. Maneskin. Oni wygrali Eurowizję.
- Aaaa… To nie widziałam. Mają coś oprócz coverów?
- Tak. To… Oni są teraz bardzo modni. Zobacz, to oni… Najsłynniejsi są Damiano i Viktoria.
- Fajne.
- Trasę koncertową mają zaplanowaną do kwietnia 2022. I to jest po Włoszech.
- Teraz te koncerty są byle jakie. Niby odmrozili, ale w maseczkach i połowa sali, to nie koncert…
- No właśnie. A kolejna trasa pewnie już będzie po Europie. A od 16-go roku można już iść samemu na koncert.
- I Ty chcesz iść sama? Jak będą gdzieś grali?
- Tak. W przyszłym roku będę już mieć 16-ście. I chcę iść.
- Ok.
Ubrania do sanatorium już zapakowane, moim zdaniem jest ich za dużo, ale usłyszałam, że „ci co nie zmieniają ubrań po ćwiczeniach są dziwni”, a jutro rano czeka nas logistyczny majstersztyk. Na razie odrabiane są jeszcze jakieś lekcje i wszystkich ogarnia nas taka niedzielna sjesta przed dużym wyzwaniem nowego tygodnia 🙂

