-Wikingowie, s03
Stół odpuszczam.Walczyłam z nim pięć dni i mam dość. Nie wszystko dało się scyklinować. Ta różowa bejca to powłaziła tak,że piłuję,piłuję, a to co cały czas jest. Więc niech będzie jak jest, za dwa lata do niego wrócę 🙂 Koncepcja była inna, ale już mi się nie chce, dom leży odłogiem, czas wrócić do codzienności.



Za to zaproszenia na powitanie lata zrobiliśmy! 🙂

I w bonusie Lilka.. w MOICH kaloszach (i z dziurą na kolanie). Buty to taki jej patent: Mieszko, załóż moje buty, a ja założę mamy, to będzie SZYBCIEJ. 😀

