23:20-ścia. Rozstawiam sobie deskę do prasowania, po czym po namyśle przechodzę do kuchni zrobić sobie herbatę. Po schodach schodzi Liliowe zombi…
- Mamo…
- Słońce, dlaczego Ty nie śpisz?
- Mamo… A jeśli wampir przyjdzie do naszego domu?
- Nie przyjdzie.
- Dlaczego nie?
- Bo mamy czosnek.
- Pokaż.
🙂 To zabawne, ale ONE mnie ciągle sprawdzają 🙂
<><>
Dziś przyszły fotoalbumy, które zamówiłam dla klasy Lilki. W sumie razem z dwiema wychowawczyniami to 24 sztuki. Bardzo są fajne. Świetnie się je robiło, program był intuicyjny i gdyby nie to, że już nie ma czasu zamówiłabym też takie dla klasy Łucji. Nic straconego, zamówię za rok na zakończenie etapu nauczania początkowego.

