Siedzę sobie na strychu, cicho szumi mi komp, powoli robię się głodna, jak to ja po północy, a tu od góry zajrzał mi gość… I teraz nie wiem… Wpuścić, nie wpuścić, śpimy razem czy nie? 🙂

Siedzę sobie na strychu, cicho szumi mi komp, powoli robię się głodna, jak to ja po północy, a tu od góry zajrzał mi gość… I teraz nie wiem… Wpuścić, nie wpuścić, śpimy razem czy nie? 🙂
