Tym razem „poprawiny” urodzin Łucji za nami 🙂 Główna impreza była na początku sierpnia a dziś zrobiliśmy turę na tych co wtedy nie mogli 🙂 Wszystko super, jedzenia zrobiliśmy za dużo, więc jutro WE DWOJE będziemy poprawiać po raz trzeci 🙂
Łucja dostała kolejną górkę książek, a Lila za to pięknie sobie pomalowała oczy rano 😉 Nie będę jednak o tym pisać, bo jutro WAŻNY DZIEŃ i emocje sięgają zenitu. Lila idzie DO PIERWSZEJ KLASY, a Mieszko DO PRZEDSZKOLA 🙂 Sama nie wiem co mnie bardziej przeraża i stresuje. W planie a) miałam Mieszka nie odwozić, bo 1 września to dzień wielkiego wycia, ale rozpoczęcie jest jedno o 10-tej, drugie o 11:30, więc cały dzień bym go po tych galach inauguracyjnych musiała ciągać. Więc zmieniłam zdanie i zawożę. Uff…
<><>
By się zrelaksować wkleję Wam linka do Slide the City. To taki event, jaki przebiegał latem w amerykańskich miastach, a na filmiku niżej macie jak to wygląda. Super!
