Rok po roku foto prodżekt

Wyczytałam w zaległej wakacyjnej prasówce, że Polki lubią polskie kosmetyki. Mają do nich zaufanie i wybierają je częściej niż reklamowane zachodnie ekwiwalenty. To bardzo fajny i pozytywny ruch, który obserwuję również u siebie. W drogerii R, jest tego sporo, świetny krem marki Rymanów Zdrój kupiłam sobie w uzdrowisku, a w aptece u dziadków odkryłam nowe kremy i szampony podkarpackiego producenta, które są świetne. Wszystko ma ładne pudełeczka, świetny zapach, a najbardziej mnie chyba cieszy, że są to małe firmy, dla których każdy klient jest ważny :))

Z takim dobrym porannym, pokąpielowym samopoczuciem poukładałam (no dobra, nie tak od razu bo po drodze byłam w markecie budowlanym i wyprowadzałam kundla w step dziki) dzieciaki na kanapie i zrobiłam im zdjęcie. Pamiętacie projekt: zdjęcie rok po roku w tej samej konfiguracji? To już trzeci set w tej serii! Na samym dole macie pierwowzór z 2012 🙂  Trochę urosły przez te dwa lata, nie? 🙂

I 2012 🙂