Wiele nazw będzie miał 2012, ale z całą pewnością jest to również rok kataklizmów naszych domowych sprzętów… Zaczęło się od pralki, która przestała prać. Potem była kuchenka, od której odpadły drzwiczki od piekarnika, a ostatnio do kompletu dołączyły trzy kolejne przedmioty…
- W lecie zaczęła szwankować lodówka. Ma ponad 15 lat i lubi się sama zacząć rozmrażać. Oraz nie ma wszystkich półek, bo te łapki trzymające szklaną płytę się pokruszyły.
- Miesiąc temu żelazko upadło i przekrzywiła się płyta nagrzewająca. Coś z niej się wysunęło i nie ma teraz kształtu ładnej strzałki, a jest zakończona rozwidleniem
Zagmatwanie to wytłumaczyłam, ale efekt jest taki, że prasowanie jest dużo mniej komfortowe.
- Ach no i dzisiaj podczas zmywania górna półka zmywarki zwaliła się na dolną
Kamień ją załatwił. Jakoś to umocowałam i choć kusząca jest wymiana wszystkiego na nowe, trzymam kciuki, żeby wszystkie te urządzenia dociągnęły do Nowego Roku :))
<><>
- Hermiono, aby rozwiązać śledztwo, muszę wiedzieć kto jest w Tobie zakochany.
- Hmm… Napewno Tygrys. Rumieni się i zaczyna się jąkać jak mnie widzi.
🙂Sherlock Jak na Teletoonsie. Dziś kolejny odcinek o magicznej nazwie: Kto zacementował panią Żółw? 😉
