Jak sprzedawać na tablicy?

  • Justyna, chcesz się pozbyć tego kaktusa??!?
  • Tak. Gość napisał, że chciałby go przygarnąć bo kocha kaktusy.
  • Ale ten kaktus jest symbolem naszej miłości!
  • W którym miejscu?
  • Jest kolczasty i powykrzywiany. Ja go uratuję! Będę o niego dbał i nawoził!
  • I usycha. A ta odnoga wygięta w łuk?
  • To symbol mojego penisa.
  • Mhm. Jak chcesz to możemy go zostawić. Tak naprawdę jest mi wszystko jedno.
  • Mi też. Nie będę z Tobą kruszył kopii o kaktusa 🙂

Nie szedł mi za bardzo mój związek z tablicą. W sferze pozbywania się przedmiotów zdecydowanie wolałam al. Wystawiasz po dobrej cenie i w ciągu paru godzin pozbywasz się klamotu. Na tablicy ostatnio wystawiałam wanienkę ze stolikiem i koleś zadzwonił po 3 miesiącach, że chce. A ja przecież po tygodniu jak nie było zainteresowania wywiozłam i postawiałam koło recykling-kubłów. Ale tak siłując się od miesiąca ze starymi meblami z pokoju Mieszka zajrzałam tam znowu. I w końcu rozkminiłam jak sprzedawać by być skutecznym.

  1. Ogólne zasady są takie jak na al. Muszą być zdjęcia, dużo i wyraźne.
  2. Jeśli jakaś oferta wisi od tygodnia, usuń ją i wystaw ją na nowo. Odwrotnie niż na aukcji najwyżej są przedmioty wystawione przed chwilą. Po tygodniu spadasz na sam dół przedmiotów i szansa, że ktoś Cię znajdzie jest coraz mniejsza.
  3. Jeśli sprzedajesz to ustaw cenę na min 30 PLN (ewentualnie zaznacz „do negocjacji”). Nie mogłam zrozumieć czemu moje świetne szafki wystawione za jednocyfrową kwotę cieszą się mniejszą popularnością niż gorsze i droższe, ale okazało się, że system wyszukiwania produktów pozwala zaznaczyć cenę od 30 w górę. Nie ma zakładki z niższą kwotą, więc system się pomija.
  4. Wystawiaj bezpośrednio ze strony tablicy, a nie gdy zmienisz zdanie podczas wystawiania przedmiotu na al. Ci którzy wystawiają wiedzą o co chodzi: wystawiasz aukcję i wywala Ci zakładkę: czy chcesz wystawić za darmo na tablicy? No więc nie. Bo to jest uboższa wersja.
  5. Oddaj za darmo. Absolutna rewelacja. Wystawiasz za darmo i oddajesz. Bo przecież tych szafek to chcesz się pozbyć a nie zarobić. Odzew jest w ciągu kwadransa i właściwie to oferty meilem schodzą cały czas. Czy to po uschniętego kaktusa, który stał za toaletką (nie wiem jeszcze jaki będzie jego los 😉 czy po zestaw kaset magnetofonowych, których nie ma na czym odtwarzać.