Zapomniałam już, że maki mają zapach. Ale zachwycona Lilą zanurzyłam w nich nos i ja… Dla mnie to pola ze zbożem. I wakacje u babci baardzo wiele lat temu. A dla Was?



<><>
Bardzo bym nie chciała przekazywać dzieciom prawdy, że nie ma na świecie sprawiedliwości. To wygodne uproszczenie. Bo jak się zastanowić sprawiedliwość jest. Może nie taka lustrzana, ale coś na kształt równowagi i Ying-Yang napewno. Nie można robić kariery i bawić się w dom, nie można być demonem sexu i wąchać bobasa, nie można opalać się i nie być spoconym czy też nie można być pięknym i mądrym i jednocześnie mieć pięknego i MĄDREGO 😉 męża. O co tym razem chodzi? Najstarsza grupa w przedszkolu pojechała na Spartakiadę. Ale ponieważ było mało dzieci, pani dyrektor na szybkości dobrała kilkoro ze średniaków. No i Łucji zabrakło w tej grupie. Nie wiem dlaczego, ale jej nie było. No i strasznie to dziś w szatni przeżywała. Muszę więc się zastanowić jak to jej dziś wynagrodzić!
