– 😉 rzucił Diabli i wyjechał na szkolenie
A ja wieczorem, po uśpieniu dzieci (jak to sąsiad powiedział: trampoliny są super, bo dzieciaki po nich szybciej zasypiają) zamiast przed Chuckiem zasiadłam przed telewizorem. Czy muszę się powtarzać, że nic nie ma? Przeleciałam całość, znalazłam jakieś horrory, kilka staroci i parę komedii. Włączyłam zmywarę, nastawiłam pranie, zrobiłam porządek w bawialni i znowu przeleciałam całość. O, proszę, jakaś produkcja braci Czechów. Spróbujmy! Rozstawiłam deskę i zaczęłam oglądanie!
Młode wino

Prawda to znana jak świat, że jeśli Czechy to piwo, a jeśli Morawy to WINO! Kolejny obowiązkowy film nie tylko dla amatorów wina. Jest klimatycznie, zabawnie, pozytywnie i zwyczajnie 🙂 Morawy to taki nasz Śląsk, więc zdarza się usłyszeć: Kaj?, czyli gdzie. Zapach, kolor i smak – trzy wyznaczniki jakości starego wina. A młode wino? A młode wino po prostu pośpiesznie należy spożyć- bez degustacji. Młode wino nie wieczne- trzeba więc bez ociągania sięgnąć rękę po dobrodziejstwo winnic letnią porą. Wino, młodość i lato!
- Dziadku, nie mogę się zająć Twoją winnicą.
- Dlaczego nie?
- Nie lubię wina. Mam po nim zgagę.
- To nie problem. Możesz to wyleczyć.
- Jak?
- Musisz się przespać ze zdrową dziewczyną.
- Ale jak to poznać, że jest zdrowa?
- Na śniadanie pije kieliszek białego wina.
