- Mamo, pomożesz mi pisać opowiadanie ze świąt po rosyjsku?
- Pewno, Lila. Siadaj w kuchni. Co chcesz napisać?
- Myślę, że najlepiej będzie napisać o wizycie Francza w Polsce. To będzie taka zwarta i w miarę ciekawa historia.
- Super. No to pisz: „Праздники мы всегда проводим всей семьёй. В этом году…”
- A co Ty będziesz teraz robić?
- Zrobię te serniczki z herbatnikami to zużyję ten wielki kubełek jogurtu do końca.
- Dodaj do tego sera, to będzie bardziej sernikowe.
- Dobra. Ja będę robić, a Ty pisz: ” В этом году к нам приехал мой дядя из Франции. Он живёт в Лионе и его дети…”
- Daj też trochę mascaropone.
- Bosze, kucharko! Zajmij się w końcu lekcjami!
Dziś ślisko, mokro i z tą większą zazdrością patrzyłyśmy na fotki Mieszka! Chłopaki są właśnie na Okinawie, tam jest ponad 20 stopni i popłynęli na rejs oglądać… WIELORYBY!!! I wiecie, co? WIDZIELI JE!






