- Chciałabym skoczyć tego lata do Hiszpanii.
- Fajny pomysł, Łucza. Madryt, Barcelona, Bilbao?
- Chyba najchętniej Barcelona. Nie jestem gotowa na jesień, ale wiem że nasze finanse mówią nie…
- Mega fajny pomysł, ale rzeczywiście TEGO lata trudny do zrobienia. I tak naprawdę głównie przez to, że nie ma już na to czasu. ALE tak. Zdecydowanie studencki wrzesień może być miesiącem city-breaków.
- …Myślę, że powinnam napisać książkę o moich przygodach pomiędzy maturą a rozpoczęciem studiów.
- Świetny pomysł! Mówię serio. Książkę, komiks, scenariusz.
- Tak myślisz?
- Tak. Przede wszystkim zrób sobie jakiś folder gdzie będziesz wrzucać teksty, wiadomości, zdjęcia, myśli. Nie musisz nam tego zdradzać, ale zapamiętuj to sobie. Ja mam zeszyt esemesów. A może już go wywaliłam? Ludzka pamięć jest zawodna i wszystko gdzieś ucieka.
Jakby nie było, do wianuszka letnich przygód panny najstarszej, wpada kolejna! Od czwartku będzie przez ponad dwa tygodnie petsitterem. Będzie miała do opieki CZTERY koty i bardzo szczegółowy grafik dbania o roślinki. Będzie nocowała w domu z tymi kotami, żeby być dla nich wsparciem również w nocy. Byłyśmy właśnie na spotkaniu z właścicielami (panna miała iść sama, ale mnie poprosiła o asystę) i szykujemy się na to!

