🧩Wiwat krzyżówki!

Mieliśmy zabawną akcję z Agnes, gdy jechaliśmy z nią do dziadków. Historia przypomina nam się za każdym razem gdy jedziemy na niedzielny obiad… Bo droga do dziadków biegnie przez dość ruchliwą, zalesioną, szosę odbiegającą od przelotówki. No i wiecie dobrze, że przy takich trasach, na poboczu, dużo się dzieje i sporo pokus czyha na tych niewinnych kierowców. No i tak jechaliśmy, i ja zastanawiała się, czy powinnam jej to tłumaczyć KIM one są, czy mogę wulgarne pobocze zignorować…

WTEM jedna z tych „pokus” radośnie do mnie zamachała… I tak na szybko, by Agnes nie pomyślała, że to jakaś MOJA przyjaciółka, wyjaśniłam:

  • Prostit*tuts
  • Pu*as?
  • Si. P*tas.
  • Po polsku ku*wa?
  • Yes.
  • Do they do this in forest??
  • Yes.

I nie wiem czy powinno to było być częścią Erasmusowego programu zapoznawania z kulturą obcego kraju, ale było 🙂

🧩🧩🧩

Za mną kolejny dzień maturek i MAM metodę na nudę! Jedna znajoma wyjęła z kartek plik krzyżówek i tak jak GARDZIŁAM taką rozrywką (bo to dla tych co mają za dużo czasu) to jednak jest świetna. Cztery godziny minęły błyskawicznie, krzyżówek zrobiłam pięć i dziś jadę do kiosku kupić CAŁĄ książeczkę, bo na kolejnych egzaminach JA będę rozdawała. Tego typu rozrywka jest dobra na wsparcie pamięci długotrwałej, roboczej, zapobiega demencji, aktywuje wiele obszarów mózg i tworzy „rezerwę poznawczą”! CZYLI, kolejnym razem, na nudę, kiedy NIC nie możemy zrobić, polecam Wam taką właśnie rozrywkę 🙂

Poegzaminacyjna buła z guacamole i nachosami. Wiem, miało być dietetycznie, ale te nachosy to gratis dawali!!!