- Synu w weekend są dwa fajne filmy w kinach. Chciałam pójść z Wami na Nosferatu, ale może wolisz zrobić urodziny z kumplami i pójść na Kapitana Amerykę?
- Nie. Najpierw musi zrobić Jaguar.
- No tak. On przekłada od grudnia… A coś już sygnalizował?
- Tak. Że może zrobi. A w przyszłym tygodniu chce robić Antek.
- No tak. On w sumie też miał urodziny w styczniu. To jak coś ustalicie to mi koniecznie powiedz. A może z Tobą tego escape rooma jakiegoś zrobimy?
Pamiętacie, że w poniedziałek kurier zabierał jakieś moje AGD do reklamacji? To był mój ukochany mop parowy, którego kupiłam sobie w lipcu i go rozwaliłam. Początkowo chciałam go sobie sama naprawić (Adam Słodowy), ale doszłam do wniosku, że spróbuję zareklamować, że niby ten wężyk doprowadzający wodę to sam wypadł, a nie ja to spowodowałam (ale to jednak byłam ja). I wyobraźcie sobie, że dziś dostałam kurierem NOWY mop. Tym bardziej polecam Wam to urządzenie 🙂 Ba, przysłali także nowy zapas nakładek bawełnianych, także jestem przeszczęśliwa! O tej porze roku te buciory i psie łapki powodowały niezły chaos koło drzwi i jak przejechałam to od razu czuję się lepiej!

