Karnawał! 🎊 

Wrzuciliście już do puszek WOŚP? My tak! Nie tak dużo, ale mam plan, żeby jeszcze jakąś wirtualną zasilić! I muszę sie uporać z tym szybko, bo czuję, że dziś ZNOWU wcześniej idziemy spać, GDYŻ wczoraj mialam imprezę. W moim świecie rozpoczęły sie 50-tki i ludzie świętują TO hucznie! Pierwsza była koleżanka z ogólniaka, której znajomi składali życzenia śląc je z całego świata. Mega zabawny i sympatyczny film podesłała jej przyjaciółka z głębi Azji. Poprosiła różne osoby (nie mówiące po polsku), by po polsku jej życzyły: Sto lat, Dużo zdrowia, Szczęścia i pieniędzy, itd. Potem AŻ dwie nie połączone ze sobą osoby wylądowały na Zanzibarze i stamtąd ogłosiły, że oto pół wieku za nimi. A wczoraj ten magiczny wiek pyknął kuzynowi Diabla, który zresztą jest chrzestnym Mieszka. Zaproszeni byliśmy oboje, w knajpie przy morzu jedzenia zebrali się ludzie, którzy mignęli mu w różnych momentach życia, no i byliśmy też my. Tak myślę, że to taka nowa czterdziestka, bo te potomstwo ma się teraz później, więc były i tańce, rozmowy o dzieciach, urlopach i o samochodach. Jeden gość dzień wcześniej odebrał wyniki badań, gdzie każdy parametr miał rozjechany, więc postanowił przez dwa tygodnie wyłącznie pić wodę, a inni mają już zaplanowane CAŁE wakacje (szok). Wieczór minął mi więc BARDZO przyjemnie, LECZ spać położyłam się przed drugą, a obudziłam się TRADYCYJNIE o siódmej… Tu macie roleczkę, która brzmi nostalgicznie, lecz na x macie pełną wersję nagrania i było raczej RADOŚNIE. Strasznie się cieszę, ze nałożyłam srebrny kombinezon, który kupiłam z sześć lat temu na jakiejś wyprzedaży z myślą o imprezie w stylu lat ’80-tych i NARESZCIE odcięłam w nim metkę, bo się przydał! Do moich obchodów na jesieni też muszę coś wymyślić! 🤯