Fast&curious

  • Mieszko, właśnie przeczytałam niezłą rzecz o zupkach chińskich na jakieś anglo-stronie. Że jest to niesamowity fenemen, że najlepiej sprzedającą się zupą instant w Polsce są od lat zupki sprzedawane przez Wietnamskiego producenta i że NAWET nadaliśmy im polskie nazwy (Złoty/Ostry). Btw. one okazuje się są całkowicie wegańskie.
  • A mamy w domu jakąś?
  • Mamy.
  • To ja sobie zrobię.
  • Oglądamy do tego „Szybkich i Wściekłych”, 10-tą część?
  • Może być.

Film jak film (bez szału), chociaż niezłe, że akcja dzieje się w Rzymie i młody zauważał te wszystkie absurdy, w stylu, że Schody Hiszpańskie nijak są obok Watykanu, a Kapitol trzeba było sfilmować z góry, od tyłu, żeby nie było widać prowadzących nia niego schodów. Młody był dodatkowo głodny, bo poszliśmy wczoraj na sanki! Testowaliśmy te nowe 🛷, które dzieci dostały od dziadków pod choinkę, testowali WSZYSCY, a Lilka także zmiotła jakiegoś gościa (BO STAŁ na środku stoku). Czyli wieczorny spacer był dość aktywny! Śmiesznie było później, bo wysadziliśmy po drodze Matiego, Łucja poszła go odprowadzić na przystanek, a my na nią czekaliśmy. I każdy się zajął czymś w telefonie. Ja np robiłam rolkę z tego zjeżdżania. A Łucja podeszła i zrobiłam nam fotkę z zewnątrz bo jej NIE zauważyliśmy! 😅