-Znajoma na spacerze z psami
Rozmawiałyśmy o prezentach, czy wszyscy zadowoleni i co kto dostał i ona powiedziała, że zawsze kupuje mężowi bilet do teatru, a że bilet jest dla dwóch osób, to wybiera to na co sama ma ochotę 🙂 Lubię te jej historie. Podoba mi sie jak żyją: z rozmachem, ale takim dobrym rozmachem! Zazdroszczę!
<><>
Jak byłyśmy wczoraj na tej kontroli to ortopeda pokazał nam filmik. Ja zapytałam czy panna może na łyżwach, a on na to wyjął telefon. Najpierw pokazał zdjęcie po operacji i powiedział do Łucji: To mój pacjent. Bardziej go uszkodziliśmy niż Ciebie, bo operowaliśmy odcinek lędźwiowy i cały dół ma usztywniony. A potem włączył filmik z tik-toka. Koncert, hałas, chaos i nagle przestrzeń pod sceną robi się pusta. Proszę popatrzeć na tego gościa bez koszulki. To filmik sprzed tygodnia. W tłumie pogujących jedna pół naga sylwetka wysuwa się na środek tego koła i robi… salto. Przeżył, nic mu nie jest. Ale lepiej jednak TAK nie robić. Na łyżwy może. Rollercoaster też. Ale warto zachować umiar i nie ryzykować niepotrzebnie. Tak oczywiście NIE zamierzamy. Łucja wie, że mostków już nie zrobi, salt tym bardziej i do ekstrymalnych rzeczy ma ją NIE ciągnąć. To nie będzie trudne, bo te moje dzieci mają wysoki poziom lęku i śmiałyśmy się potem, że Lilka TAK sie bała ZAGROŻEŃ jako dziecko, że babka od sensoryki kazała jej nauczyć się skakać z jednego stopnia. Bo panna stawała przed schodami w dół i odpalała w głowie wizualizacje „CO może się zdarzyć jak skoczy z tej przepaści?”, więc błyskawicznie łapała poręcz lub ścianę, żeby ZASEKUROWAĆ ten NIEBEZPIECZNY manewr…
Chcę dziś wyciągnąć trochę świątecznych gadżetów, bo gdy w nocy roznosiłam paczuszki po pokojach to olśniło mnie, że ZAWSZE je pod małymi choineczkami zostawiałam, a TYM razem jeszcze nie wyciągnięte ze schowka! Podziemna kolejka wygląda ślicznie – fajnie byłoby się przejechać!

