Gggrrr-grudzień!

Mogą nie iść do szkoły, jeśli nie chcą. Jeśli boli głowa, jeśli czują duże zmęczenie, albo są ogólnie rozbici. Nie wejdę w ich ciała, więc niech sami decydują za siebie. Mieszko korzysta z tej furtki sporadycznie, u Lilki staram się by do tych przerw jednak NIE dochodziło, gdyż ona jak wpadnie w cug wolnego, to nie może go zakończyć („Ale nikt mi nie przysłał co robili, więc ja nie mogę pójść. Nie rozumiesz?”), za to Łucja czasem takim wariantem się posiłkuje (wyżej fotka z jej PORANKA przed szkołą). I TAK było tym razem. Bo ogólnie była rozbita i przygnębiona. I okej. Zaproponowałam jej tylko by pojechała ze mną do pracy, bo akurat jechałam i miałam plan, że zajrzę do galerii handlowej obok, żeby kupić coś na Mikołajki. Propozycję wcześniej z nią omawiałam, więc panna wiedziała co dla maluchów i po prostu ONA poszła to kupić (btw. w ten sposób dwie godziny „zaoszczędziłam”). Za to później napisałam jej wiadomość, żeby z tymi zakupami PRZYSZŁA do mnie. BO nie ma nikogo w recepcji, napije się kawy i zabaczy JAK ja pracuję. I strasznie to miłe, bo nigdy nie zakładałam, że zaproszę dziecko to mnie- do PRACY i całkiem się jej podobało! Pokazałam jej kuchnię, zrobiła sobie kawę, posiedziała ze mną w pokoju i wróciłyśmy razem do domu.

Z takich DOROSŁYCH sukcesów pochwalę się Wam też, że po dłuuugim okresie lęku, negacji i wyparcia… MAM blika i umiem go obsługiwać! Duma mnie rozpiera!

Książkownia! Na Mikołajki jest po ubranku i książce! W kolażu (dolny rząd) są RÓWNIEŻ trzy książki, które dziadek wrzuca do ich paczek: Łucja dostanie „Syrenę”, czyli książkę o kobiecej sile, Mieszko -pierwszy tom „Igrzysk” , bo tak naprawdę poleca się to nastolatkom (dziadek od razu chciał całą trylogię zamawiać, lecz moim zdaniem trylogie przerażają i zawsze łatwiej zacząć jedną książkę) a Lilka „Antosię” . Jeśli chodzi o Lilkę, to ciekawiła mnie druga część tej książki, bo to o zesłaniu do Kazachstanu, ale idźmy chronologicznie. Za to ode mnie będzie „Egipcjanin” dla Mieszka (podobno rewelacja i to właśnie dla chłopców), „Ostatnia z dziewcząt Moon” dla Łucji (saga o rodzie kobiet) i bajkowy „Warkocz” dla Lilki. Autor ostatniego to jeden z lepiej sprzedających się ostatnio pisarzy, a ta jego powieść jest wyjątkowo dobrze oceniana! Książki dla dziewczyn (wszystkie cztery) i Egipcjanina chyba też, ZAMIERZAM przeczytać!