2/10

  • Mamo, mogę zjeść jednego banana?
  • Co to za dziwne pytanie, Łucja? Pewno, że możesz. Albo NIE. TO na święta! Może w końcu uda nam się zrobić z Lilką ten chlebek bananowy!
  • A wiesz mamo, że jest taki specjalny trend na tik-toku? – zapytała Lilka – Że się obiecuje, że się ten chlebek zrobi w końcu?

Październik! 1/10 szkoły (a nawet 1/9, bo przecież ferie) już za nami. W tym miesiącu mamy kilka wizyt lekarskich (głównie Lilka, ale może i ja pomyślę o moich cyklicznych badaniach i zacznę się zapisywać?). Marzy mi się jedna bliższa eskapada, ale NIC w tym kierunku nie zaczęłam jeszcze robić… Zaczęły mi się korki, dziś miałam z nową grupą i pierwsze wrażenie jest bardzo pozytywne. Kupiłam ćwiczenia, żeby nie odbijać tych kartek na okrągło, więc dzisiejsze lekcje jeszcze średnio dochodowe mi wyszły, ale uznałam, że tak będzie łatwiej. To dwustronne drukowanie, pilnowanie czy aby mi się papier nie kończy było i czasochłonne i w sumie średnio opłacalne. W pracy wrzucili mnie w kolejny segment działań, ale tu też nie będę marudzić, bo mi się to podoba. Żeby nie był taki monotonny ten wpis linkę Wam do mojej ostatniej, tym razem dość żenującej, rolki… Chodzi o to, że jest taki trend tube girl, który (przemiła zresztą) panna nakręciła w paryskim metro. Filmik okazał się takim viralem, że wszyscy zaczęli ją od razu kopiować. No i ja straszyłam panny, że też TO zrobię wywołując przerażenie w ich oczach… Zrobiłam… i viralowo NIE wyszło. Albo wyszło jak zawsze… A wiatr we włosach miałam dopiero przy przejściu ze schodami 🙂 Wejdźmy z tym wiatrem w kolejny jesienny miesiąc!

poranna, obudzona za wcześnie, Miau w łóżku Łucji