- Panny, która ma apkę tych linii lotniczych? Łucja?
- Nie. JA ją mam. Łucja ma tę drugą.
- Dobra Lil, to Ty ogarniesz odprawę.
- Doba przed odlotem?
- Technicznie rzecz biorąc tak, ale przecież nie będziesz tego w nocy robiła. Zrobimy w dniu odlotu.
- TO ma sens, bo ludzie lubią siedzieć obok siebie i jak sie logujesz jako pierwszy to zawsze przydzielają Ci miejsca w dwóch różnych końcach samolotu, żebyś musiał dokupować miejsca. A jak będziemy robić odprawę godzinę przed odlotem to może będą względnie obok siebie.
- Może się udać. Najwyżej będziemy siedzieć rozrzuceni.
Jak te dzieci się tak rozjeżdżają to odkrywasz, że życie może być tanie… Idziesz na rynek, robisz sobie proste potrawy zużywające domowe zapasy do których dorzucasz tę cukinię czy pomidora i nagle okazuje się, że gdyby nie żarcie dla zwierzaków do sklepów wcale można by nie chodzić. I gdzieś tak po drodze wpada Ci świetny pomysł z krótkim wakacyjnym wypadem… Ruszamy właśnie z pakowaniem, za niedługo zbieramy się do dziadków, tam zostawimy Bibs i jedziemy dalej! Wylot dziś w nocy, a powrót w sobotę rano. Krótko, ale dłużej nie damy rady!

