- Łucz, nie uważasz że Lilka ma naprawdę świetną cerę ostatnio? Wszystkie te jej dziwne rytuały pielęgnacyjne są chyba skuteczne!
- No, jest zdecydowanie lepiej niż było.
- Rok temu o tej porze była katastrofa.
- Ale wtedy miała wyje-bongo na to jak wygląda.
- Och, jakich my ciekawych słów używamy, kochana!
Przerabiam dalej te wiśnie, rano pobiegałam, a na jutro do dziadków zabiorę naleśniki! Jadłam w tym roku pyszne naleśniki z serem na jednej imprezie i tak mi się zamarzyło, że też się nauczę i BĘDĘ robić. NIE z dżemem, lecz właśnie z serem… Ostatnio mi się udały, więc do dziadków zabierzemy giga porcję na obiad!

