Ruszamy na lotnisko po Lilkę! Panna oczywiście ma FOCHA i mamy po nią NIE przyjeżdżać (sama sobie wróci Uberem i kolejką), ale jedziemy. JEDNAK. Wczoraj miała Graduation i tu macie filmik, który jest sklejony z trzech migawek (całość niewiele ponad minutę). Najważniejsza jest pierwsza sekwencja, kiedy Mike wywołuje Lilkę i tak słuchałyśmy z Łucją co to też on jej powiedział i zrozumiałyśmy, że ona była dla niego ważna i wykorzystała całkowicie ten czas spędzony tam. Potem jest migawka z jakiegoś koncertu na zakończenie (loki tyłem) oraz śpiewanie chyba jakiegoś hymnu?
Świetnie zabłysnęli chłopcy, którzy z nią byli. Bo pojechała z trzema chłopakami. Dwoma trzynastolatkami i jednym 17-latkiem. Oni oczywiście byli w męskim kampusie, ale jeden z tych młodszych był obiektem wszystkich mniejszych (ok 13 lat) dziewczynek z Japonii (He is SO CUTE). Drugi trzynastolatek zgubił na lotnisku plecak zaraz po przyjeździe, gdzie miał karty i gotówkę, ale na szczęście chwilę wcześniej przekazał paszport opiekunce i od razu zastrzegł karty (zresztą otrzymał informację, że podjęto próbę płatności nimi). I on był doskonały z angielskiego i razem z Lilką był w najmocniejszej grupie. Natomiast on akurat był główną osobą w męskim kampusie. Był również 17-latek, który był zwyczajnym, melażującym na imprezach w Polsce, nastolatkiem i jego opowieści o tym jak się bawił w Polsce były niezwykłymi historiami dla gości z Meksyku. Men! Uciekałeś przed policją??! Przesyłał im nawet filmiki, którzy ci przesyłali DALEJ do Meksyku. On dla odmiany był bożyszczem starszych dziewczynek (He is SO GOOD looking!) Piszę Wam o tym, bo jestem z takiego pokolenie trochę pełnego kompleksów, a nasza MŁODZIEŻ sprzedaje się na całym świecie DOSKONALE.
Pływali na łodziach, brakuje mi, że nie dotarli w te miejsca, z których ta British Columbia słynie (z insta fimik tu i tu), a wszystkie takie atrakcje mieli na tej samej wyspie! Panna widziała OCEAN SPOKOJNY i fotki JESZCZE będą (podobnie jak szczegóły wyprawy! WIEM również, że płakała wyjeżdżając… ONA płakała??? Więc chyba do powtórki ta Kanada? 🙂

