
- Czy właśnie zwolniłam kogoś z pracy? – zapytałam chwilę później.
- Tak. Przeszkadza Ci to? – zdziwił się Diabli.
- Nie w sumie, bez znaczenia.
<><>
⭐Mieszko nocował u kolegi, do pierwszej w nocy kłócili się CO mają oglądać i w końcu wygrał youtube. Pobudkę mieli o siódmej, gdy do pokoju władowały się dwa wielkie psy gospodarzy i zaczęły śpiących chłopców MYĆ. Młody dzisiaj jest Zombie i zaraz coś będziemy oglądać.
⭐Moja nauczycielka hiszpańskiego jest teraz w Sevilli u ludzi, których poznała na Erasmusie i których nazywa ich swoimi hiszpańskimi rodzicami. Lekcje miała z nami (jest nas DWIE) JEDZĄC obiad i popijając sangrią. Gdy brakowało jej jakiegoś słowa (oranżeria) pytała się Jesusa i on podpowiadał. Pogadaliśmy o tym, kiedy jechać do Sevilli i co tam jeść… Btw. wczoraj, też świętowali tam dzień Anny (zakładam więc, że datę i u nas i tam narzucił kościół katolicki) i tego dnia odbywa sie tam cucania, czyli impreza, która ściąga tam śmiałków akrobatów. W życiu nie miałam takiej lekcji 🙂
⭐Łucja sprzedała już WSZYSTKIE (swoje i Lilki) niepotrzebne podręczniki (moja krew) i dziś cały dzień randkuje.
⭐Lilka była na farmie, ale to nie była taka zwyczajna farma ze zwierzętami, tylko ziemie kobiety, która postanowiła wyhodować sobie LAS. Tak, żeby przychodziły do niej niedźwiedzie czarne, które mieszkają w pobliżu. To łagodne niedźwiecie (nie jak te brązowe) i bardzo ciekawskie. One dochodzą do drzewa, stają na tylnych łapach i patrzą co też ten człowiek robi? A Wy myśleliście, że macie wielkie marzenia… 😉
⭐Mike (ten Mike- tutor Lilki) zaśpiewał dla niej piosenkę o NIEJ. Acapella przez cały korytarz. Czy Liliana się zaśmiała? Nie. Ona zrobiła rolla oczami…
