Grenlandia jest przepiękna. Coś jak Helgoland, ale bardziej. I ma piękne kolory.

-Lilka

Była jeszcze refleksja nad lotniskiem. Że wszyscy mówili, że Frankfurt jest największym lotniskiem Europy, ale to był fragment tego kanadyjskiego. „Mamo, oni tu sobie na lotnisku wodospad pierdyknęli!”.

Podróż minęła dobrze, choć panna po drodze NIE spała. Gdy o szóstej z minutami (rano naszego czasu) zadzwoniła z kampusu i TO powiedziała to właściwie od razu się z nią rozłączyłam i kazałam iść spać. To moje towarzystwo (cała trójka) czasem mdleje, a nie można wyobrazić sobie gorszego rozpoczęcia przygody niż efektowny fall out połączony ze sztywnieniem ciała. To po mnie taki defekt mają… Powodem może być zaburzenie rytmu snu lub stymulanty. Rozmowa była więc zdawkowa i umówiłyśmy na 16-stą, która jest u niej siódmą rano (czy jakoś tak). Net w kampusie mają od 6 rano do 21-szej. Mieszka w pokoju z dziewczynką z Tajwanu i w swoim akademiku (żeńskim) jest jedyną uczennicą z Europy (!!!). Mieliśmy kryzys, gdy dotarło do niej, że jest TAK daleko, ale już jest dobrze. Na jednej lekcji nie chciała odpowiedzieć na pytanie: Kogo by chciała TU poznać i MIKE (prowadzący) wyszedł z nią z sali by ją uspokoić. TAM panna się rozpłakała i on uznał, że ona ma „social anxiety”. (Pytanie: CZY MIKE ma żonę? – Odpowiedź nieznana, ale jest ode mnie młodszy i MA włosy -> same plusy! 🙂 Jakby nie było zaprowadził ja do biblioteki, gdzie panna przesiedziała całą lekcję dzwoniąc do nas. Jest więc w gruncie rzeczy w swoim żywiole. Bywa dramatyczna i wszyscy ją ratują. Słabo wyszło, bo ta dziewczynka z Tajwanu MIAŁA dla niej prezent. Breloczek z koalą i coś tam jeszcze, panna NIC nie zabrała. Ma więc wziąć od niej adres i po prostu jej wyślemy pocztówkę!

Fotki chronologiczne. Pierwsze były jeszcze z Frankfurtu i z samolotu (ale tego NIE wklejam, bo na co Wam wiedzieć jakie to filmy miała w katalogu na ekranie przed sobą). Miała zabrać z samolotu podusię, ale tego NIE zrobiła! NIE tak ją ją wychowałam. Żarcik oczywiście 😀 Niżej fotki z promu, a jeszcze niżej to kampus! Ostatnia, panoramiczna fotka pochodzi ze strony szkoły.