Spotkałyśmy z Lilką sobotę jedną moją znajomą. I tak jak czuję się OGÓLNIE spełniona, to JEJ pozazdrościłam. Oni oboje żyją bardzo aktywnie zawodowo i doskonale sobie upraszczają życie. Ona jest w moim wieku, podobnie jak ja nie widzi już tak idealnie jak kiedyś i sprawiła sobie okulary, żeby się nie męczyć. Synów wysłali do szkół prywatnych, żeby nie musieć z nimi w domu siłować się o stopnie. Na wakacje się wyrywają i owszem, to wszystko jest zależne od budżetu, ale u nich NIE ma prowizorek. Jak coś szwankuje to problem jest natychmiast rozwiązywany. MOJE, natomiast życie, jest takie na słowo honoru. Kuchenka ma niesprawny palnik i od lat pięciu gotuję na trzech. I to nie jest wielki koszt, ale tyle tysiącleci ludzie sobie radzili BEZ, więc co ja tu będę marudzić? Wzrok? ALE ja widzę. Bo przecież okulary to zamach na młodość. Obozy dla dzieci? Ja nie wiem jak będzie wyglądać moja praca na wakacje i rozwiąże to na bieżąco… I nie dostrzegam tego w trybie codziennym, ale jak tak pogadałam z kimś kto żyje INACZEJ, to jednak ten mój wariant życia jest jednak taki mocno deficytowy, a w wielu momentach jest to MÓJ wybór!!!?
Czwartek, czyli początek dwudniowego tygodnia! Mieszko w szkole, Lila w domu, korki odbębnione. Łucja wraca w niedzielę i do tego czasu mój jedyny plan to ogródek. Powinnam napisać meila do szkoły Lilki i takiego innego do rodziców z klasy Mieszka. Muszę odebrać tabsy na alergię z apteki, bo ja i Lilka już pyłki czujemy mocno. Pojawił się trailer nowej Diuny (och, jakie to dobre) i zachwycił mnie film NIKT z Bobem Odenkirkiem. Superagent uśpiony w tożsamości nudnego gościa. Mistrzowskie jest pierwsze pięć minut, które pokazują rutynę jego życia. W przyspieszonym tempie poranek, kawa, uciekająca śmieciarka, praca, dom, spanie, poranek…
- Lila, pokażę Ci mojego nowego idola. Wrzuć sobie do googla Better Call Saul, bo on tam grał.
- A co z Pedro?
- Już go nie kocham, po tym stroju jak odwalił na Met Gali. Co to miało być? Satyra na Timothy Chalameta? Wiem, że może się na niego nastawiliście, nie mówię jeszcze nie, ale nie będzie to łatwa relacja…
- A ten nowy to w jakim wieku?
- Nie wiem i nie chcę wiedzieć.
- Starszy? To tak nie w Twoim stylu!
- NIE wiem. Nie mów mi. Nie burz tego co już mamy!!!
<><>
Łucja nad Morzem Północnym:




