
<><>
Dzisiejsza rehabilitacja Łucji to był głównie MASAŻ jej odcinka szyjnego. No, wiecie co… Ja tam siedzę pod gabinetem i czekam, a ona jest masowana zamiast ćwiczyć! Ale brakowało mi tego elementu w tygodniowym grafiku, bo nadrabiałam prasówkę od dziadka. Przeczytałam o zapachach (wiecie, że kobiety lubią zapach małych dzieci, ale gdy synowie zaczynają dorastać, to ten ich testosteron NAM przeszkadza?), o jakiejś wystawie co to zaraz się kończy (a fajna), o tym, że wegetarianizm rozwija się w społeczeństwach gdzie ludzie nie znają uczucia głodu, o płodności (podobno tylko 10% kobiet i 13% mężczyzn ZDECYDOWANIE i ostatecznie NIE chce mieć dzieci) oraz, że w 2070 średnia życia będzie o 4 lata niższa, z powodu NADWAGI. No i że ludzkość dobije do 10 miliardów i zacznie nas ubywać. A z tą nadwagą, to po prostu muszą rządy wprowadzić model szwedzki i realnie promować zdrowy tryby życia. Taki wysportowany podatnik płaci mniej, bo mniej kosztuje służbę zdrowia. Zresztą nie będę się wymądrzać, bo jakby nie było Łucja ma za sobą operację, gdzie w innych systemach musiałabym pewnie dom sprzedawać, żeby to przeszła, no ale jakby nie było warto być sprawnym! Diabli od nowego roku też śmiga na siłownię i mówi, że wszystko działa lepiej. Ma więcej energii, skończyły się problemy ze snem i czuje się świetnie! Styczeń jeszcze trwa, więc jeśli macie sport w postanowieniach to zdążycie!

