Jechałam do dziadków (po opony) i przypomniało mi się zdjęcie trzyletnich dzieci mojego brata. I ten mix przemyśleń zaczęłam wyłuszczać towarzystwu.
- Małe dzieci są cudowne, bo się starają. Bo wszystko co robią jest zrobione na 100%. Nie tylko po to, żeby rodzice byli zadowoleni, lecz jest w nich samych taka potrzeba… Pamiętam jak Łucja w przedszkolu śpiewała na Jasełkach i tam było słowo „serduszko” i ona TAK to śpiewała, że mi łzy leciały ciurkiem. CAŁĄ siebie wkładała w to „SERDUSZKO”…
- Ja też taka byłam?
- No właśnie Lila z Tobą było inaczej. Ty ogólnie miałaś gdzieś oczekiwania innych.
- Zawsze miałam potencjał na influencera. Świat powinien był mnie podziwiać już wtedy.
- Mhm. Pod warunkiem, że Łucja by Cię ciągnęła pod te jupitery.. Bo bez niej to byś rozważała CZY iść, czy nie… Jakby nie było, byłam taka pełna obaw, czy Łucja się nie stara ZA bardzo… Bałam się, że świat będzie dla niej zbyt okrutny, bo ona taka maksymalistka, ale na szczęście gdzieś ten zapał by uszczęśliwić innych i mnie wyparował 🙂
Niemniej jednak NIE jest tak źle, panna najstarsza robiła przez dwa dni jakąś prezentację i jest prawdziwe dzieło sztuki! Tymczasem ZIMA trzyma, opony przywiozłam i ich wymiana to pierwsza rzecz, którą MUSZĘ zrobić w nadchodzącym tygodniu. Mam jakieś tam spotkanie, odwożę Mieszka z kolegami na warsztaty garncarskie, chcę się umówić w pewnej sprawie z dziadkami i mamy BLACK FRIDAY! Niezmiennie uważam, że warto tego dnia być czujnym i JEŚLI wiecie co kupować pod choinkę to TEGO dnia się to opłaci. Pomimo licznych artykułów, że to oszukaństwo i że ceny podnoszą na TEN dzień, to jak masz COŚ upatrzone od kilku tygodni i WIESZ ile to kosztuje to TEGO dnia być może kupisz to taniej!

