-Król Odszkodowań, mój nowy audiobook
Znowu nie mam co czytać. Mam dużego farta do audiobooków w tym roku, ale książki kończą mi się za szybko i niekoniecznie trafiam… Koszyk w księgarni mam co prawda załadowany, ale pewnie dopiero szykując się na Mikołajki coś sobie wybiorę… Tymczasem Łucja już jutro wraca! Wrażeń u niej będzie jeszcze sporo, ale można uznać, że większość tego co JA zaplanowałam na tę jej nieobecność udało mi się zrobić! Zmieniłam np. wszystkim pościel i wyszła przy tym jedna nieoczekiwana kombinacja… Mianowicie Lilka uznała, że ona na listopad chce CIEPŁĄ pościel flanelową, więc jej z nowa pościel z króliczkiem Miffy, wylądowała u mnie (Bibi się podoba, mi w sumie TEŻ). No i miałam wczoraj korki. Zagadała mnie znajoma, czy bym jej syna z kolegą nie wzięła i chociaż nie miałam na to ochoty, to dość wydawało mi się to racjonalne i co tu kryć ta kwota będzie pokrywać korki Łucji z matmy.

<><>
- Mamo, mogę nie iść jutro do szkoły? – zapytał młody wczoraj.
- Mieszulka, dużo będziesz mieć nieobecności w listopadzie. Jakiś powód?
- Ogólnie powodem jest szkoła.
- Sprawdzian, kartkówka?
- Nie.
- Polski, matma?
- Matma, geografia, biologia, geografia.
- Możesz. Ale pojedziesz ze mnę kupować dynie!
- Będziemy je później wycinać?
- To nie jest zły pomysł!

