Dębowo

Siódmy dzień tygodnia to obiad u dziadków, pisanie kolejnego eseju z filozofii, nauka do nadchodzących sprawdzianów i planowanie kolejnego tygodnia. Gdzieś muszę wcisnąć wizytę ->w bibliotece, bo Lilka potrzebuje Antygonę i ->na poczcie bo Łucji zaginęła jakaś przesyłka… Namawiam panny na fryzjera, ale Łucji włosy już obciął narzeczony… Wyżej wianek, jaki Lila zrobiła dla dziadków, a niżej książeczka- niemapa, jaką wczoraj zdobyliśmy. Niestety nie można tego kupić – jest to rozdawane przy okazji pokazu filmowego. Tym niemniej jednak jak gdzieś Wam to wpadnie w ręce to bierzcie, bo to czyste złoto 🙂 Coś co wygląda jak mapa a jest gotowym tematem na wycieczkę do lasu. Są tu zadania typu: zrób portret dębu (odrysuj korę kredką), zapuść korzenie, zrób ludziki z żołędzi, itd. Jest spis dębów celebrytów (Bartek, Dunin – wiecie, że największy jest koło Elbląga, a najwyższy w Polsce nosi żeńskie imię?) i są rzeczy, które z dębów mamy (kawę, tusz – atrament z galasów, napary). Doskonała publikacja! Nie znam innych niemap, chętnie do nich zajrzę, ale czekam JUŻ na kolejne drzewa! Btw. techniczne rzecz biorąc można sobie je pobrać ze strony wydawnictwa, no ale wiadomka, że taka wielka płachta to nieporównywalnie większa frajda niż wydruk.