–zapytała na WSZELKI wypadek Łucja 🙂 No dostałam, dostałam. Czekoladki też!

Hitem tego lata będzie chyba prażony bób. Jeśli jeszcze nie robiliście to polecam! Ja używam przyprawy BBQ i zrobiłam nawet dziadkom, a Lutka, która bobu nie lubi, zjadła miseczkę!
Sobotnio pobiegane i plan na resztę dnia jest stacjonarny. ZAMIERZAM posprzątać w aucie, włączyć jakieś pranie, robi się dżem truskawkowy (odmiana marmolada 😉 i jeśli NIE lunie to skoszę trawę. Powoli szykujemy się też na wakacje!

<><>
Poranek, kuchnia. Mieszko nagle mówi:
- Wiesz, zazdroszczę Ci…
Zastygłam. SYN czegoś mi zazdrości. NIEMOŻLIWE!!! Obróciłam się, a on gapiąc się komórkę (nieświadomy) mówił dalej. DO Lili:
- Walkirii. I Stalka.
- MYŚLAŁAM Mieszko, że Mi czegoś zazdrościsz!
- Tak mamo! Tobie zazdroszczę, że masz takiego wspaniałego syna!
