Życie nastolatki to piekło

-Wilds – znalazłyśmy z Łucją serial na Amazonie. Coś jak Lost-y, tylko, że bohaterami są nastolatki (dziewczyny), których samolot zwalił się do wody absolutnie nie wiadomo gdzie… Tu linek do trailera. Wczoraj obejrzałyśmy PIĘĆ odcinków (5/10), więc dziś chyba SKOŃCZYMY…

Pilota do telewizora znalazłam (był oparciu kanapy, razem z łyżeczkami i górą długopisów), ale powstała cała lista tych Amazonowych produkcji, które to chcemy JESZCZE obejrzeć! Przyszedł nowy blender, który wygląda pięknie i wieczorem będziemy miksować mrożone owoce -> Lilina zrobiła un-boxing i zawartość nam się BARDZO podoba!

WIOSNA: Sąsiad zbudował sobie jazzuzi! Stały takie deski, worki z piaskiem, kartony i z TEGO stworzył, od podstaw, imponujący kwadratowy zbiornik, do którego podpiął filtry i dysze. JUŻ zaprasza (w kostiumie), na WIELKIE otwarcie (pomagał mu drugi sąsiad, który ma trójkę dzieci, plus ich własne, więc wcisnąć się TAM nie będzie łatwo, bez obaw 🙂 Natomiast inna znajoma, z którą mamy dzieci w tym samym wieku (tylko że ona ma trzy córki), wyjechała właśnie do Dubaju i wkleja co chwila fotki, że właśnie przesunęła LEŻAK (i DZIŚ już NIC więcej nie robi!)

><<>><

Rozmawiałam z mamą przez telefon i mówię jej, że Bibi się koszmarnie zachowuje na spacerach, bo co chwila jakiś pies chce z nią spółkować (a ona przecież po sterylizacji). Najgorzej jest na parkrunach, gdzie ma taką ekipę rówieśniczych psów i robi się z nich takie kłębowisko. Z jednym się tak gryzie, inny atakuje jej ogon, a ona leży na plecach i się w ekstazie tarza. A potem nie ma siły wstać i ostatnio wołałam Mieszka, żeby przyniósł smycz z auta, bo nie było jak jej dźwignąć. Kończę słowami:

  • A najlepsze, że wszyscy mi takiego zepsutego psa zazdroszczą. Dziś na spacerze jeden gość powiedział: Pani to dobrze, że Bibi jest taka pozytywna i nie jest z nikim skonfliktowana.
  • Takich Bibi, jak wyglądam przez okno, to dużo chodzi.
  • Bo to pospolita rasa jest 🙂