BAZIE

Korzystając z przymrozków wyszłam wcześnie do ogródka by pozbierać qpy Bibi.Pies jest na długim, prawie godzinnym spacerze 2x dziennie, no ale czasem gdy pomiędzy chce wyskoczyć na te nasze kilka metrów ziemi, to ją wypuszczam. I pozytywna wiadomość NR 1 to, że tych „rzeczy niepożądanych” było w ogródku MAŁO. Czy to grasował mityczny Kupojad, czy pies ma uregulowany metabolizm i załatwia się wyłącznie na spacerach? Nie wiem… ALE od dość wczesnej jesieni, do DZIŚ nazbierało się z osiem balasków. MAŁO! BARDZO to miłe!

Druga dobra wiadomość to MAM BAZIE! Poszłyśmy potem na spacer z SEKATOREM i nacięłam! Jeszcze takie zupełnie malutkie, ale już mogą być!

Pamiętajcie, że jutro Dzień Kobiet! Tak sobie rozplanujcie, żeby było odświętnie! Mi średnio to się uda, bo rano mam odczulanie, no ale ZAMIAR mam, a to już połowa sukcesu!

2 myśli na temat “BAZIE

Dodaj komentarz