Szłam sobie rano z Bibs i żebyście nie myśleli, że ja TYLKO koty kocham, to chciałam Wam powiedzieć co pomyślałam… OTÓŻ, dobrze jest mieć TEŻ psa, bo w taki dzień jak dziś spacery są wspaniałe! I cieszę się, że ktoś mnie na nie wyciąga! Opowiadałam dziś rano Lili, że gdy byłam trochę od niej młodsza rodzice sprawili nam jamnika. I wcale nas ten pies nie cieszył. Ja się go bałam, nie lubiliśmy spacerów, a on się nas nie słuchał. To chyba była taka większa rodzicielska intryga, żeby zmusić nas do wychodzenia z domu. Ja marzyłam o wilczurze i rzeczywiście kilka lat później zdarzało mi się opiekować psem kolegi z klasy i dogadywałam się z nim dużo lepiej niż taką małą szorstkowłosą upartą kulką. Nie mieliśmy go zresztą długo, bo gdy miał rok, wsiadł do jakiegoś auta i odjechał. On miał być jakiś wyjątkowo uzdolniony myśliwsko, więc chyba ktoś uznał, że mu się przyda bardziej?
Nieważne! Bibi jest psem, którego uwielbiamy i cieszymy się, że jest! Mieliśmy dziś jechać na długi spacer nad rzekę, ale Lilka odrabia zaległe prace domowe i jest tego TYLE, że NADRABIAMY. Zima na razie trzyma wszystko w pięknym mroźnym uścisku, w bagażniku wożę szuflę, żeby móc sobie zrobić miejsce na zaśnieżonym parkingu, więc MOŻE uda nam się taka wyprawa jeszcze tej zimy? Na moim telefonie pokazuje, że 21marca spadnie ŚNIEG i wtedy z pewnością będziemy topić Marzannę!!! 🙂
Zegarek Mieszka. Projekt do szkoły… Panny też kiedyś takie robiły!

<><>
Oglądaliśmy drugą Godzillę i tak w trakcie zaczęliśmy gadać (bo to już nie raz było oglądane). Córka bohaterki uciekła do Bostonu, by stamtąd nadać sygnał mylący potwory. Łucja:
- A gdy Ty byś mnie szukała? Gdybym nie mogła wrócić do domu? Gdzie byśmy się spotkały?
- Bardzo podoba mi się to pytanie! NIE mów! Pomyśl, ja też pomyślę i zaraz to sprawdzimy. To ważne, czy myślimy tak samo. Zgubić się możemy wszędzie i chodzi o to, czy dokonujemy takiego samego procesu myślowego… Lila, Ty też myślisz?
- TAK.
- Ja już mam. Łucja: Twoje miejsce? Gdzie byśmy się spotkały?
- Na polach. Tam przy tym drugim kanale z tym okrągłym tunelem.
- Dobrze. Też pomyślałam o polach, ale tu bliżej. Przy mostku. Lila?
- Pola. W lasku.
- Czyli znalazłybyśmy się! 🙂

















