-W Imię Róży.
Rozpoczęłam badania terenowe do Tłustego Czwartku… WIEM, że to jeszcze chwila, ale wczoraj miałam doła produkcyjnego i wracając ze szkoły kupiłam pierwsze degustacyjne pączki (4). DZIŚ wybrałam kolejnych OSIEM (ale takich w rozmiarze 1/3 standardowego pączka). Pod dwa dla każdego – z porzeczką z migdałami i klasik z różą. No a jutro znajoma właśnie podesłała, że gdzieś tam po drodze będę mijać NADZIEWANE oponki… Dobre, tłuste, rozweselające!
Poza tym OD wczoraj możecie składać przez empatię przedłużenie wniosków o 500+ (było jakieś zamieszanie i przesunięto terminy z ubiegłego roku) i JA już złożyłam. Z uczniami rozpoczęłam tematy Walentynkowe i na BBC Learning macie cudowny cykl o Danielu, który miał pecha do randek (to z uczniami będziemy oglądali PO jednym odcinku AŻ do Walentynek 🙂
No i zimno! Muszę w końcu przykryć auto folią termiczną, żeby nie tracić rano na skrobanie! Widzieliście jakie piękne kaczki u nas można spotkać? TAKĄ właśnie chcę mieć! Myślałam TYLKO o kurach, ale taka kaczucha jest przepiękna!

