Za mojego życia nie było chyba JESZCZE takiej zimy?

-Mieszko rano idąc do szkoły. Ja szybko wyskoczyłam PRZED NIM i szuflą wytyczyłam mu drogę do rozjeżdżonej drogi, którą POSZEDŁ. Tylko myślałam sobie później, że on jest taka Arya. Urodzony w długie lato…

Dzień bez dziewczyn wykorzystaliśmy do zrobienia zaległych zakupów! Gość coś tam miał uzbierane, wisiał nade mną JEGO zaległy prezent urodzinowy, czyli pojechaliśmy do SKLEPU z klockami! Przy okazji ja zajrzałam do składu przypraw orientalnych, który tam jest w pobliżu, bo wszystko mi się pokończyło, a WRACAJĄC zaopatrzyliśmy się w pizzę (bo PODOBNO dziś Dzień Pizzy…)!

Pizza w aucie, śniegi i klocków montowanie!

<><>

Jak Wasze przygotowania do Walentynek? W tym roku mamy niezłe combo: Chiński Nowy Rok, Walentynki i Tłusty Czwartek. No i pandemia w unikatowej ZIMOWEJ aurze 🙂 Dzieci mają e-pocztę Walentynkową, no ale wiadomo laurki REALNE, to trochę jednak inna przyjemność. JA, w mojej szkole postawiłam box Walentynkowy i robiliśmy laurki, a w niedzielę ŁUCJA przygotowała dla swojego crusha niespodziankę. Podrzuci mu to pod drzwi (och, jakaż TO była intryga, by dowiedzieć się jego adres!) Good things come in SMALL packages?? Nie tym razem! :))

Tak więc, był sobie WIELKI RÓŻOWY papierowy pompon, który został rozłożony i do którego wpięto karteczki…
Karteczek jest PIĘĆ i każda zawiera zdanie lub pytanie zaczynające się na literę imienia Łucji. Łap Walentynkę!/ Uuuu, kto to może być?, itd
Całość została zapakowana do DUŻEJ papierowej torby…
KTÓRĄ starannie z OBU stron ozdobiono… AKCJA podrzucanie: w PIĄTEK!
  • Mamo, a może ja robię głupotę?
  • Robisz. Ale co to za życie, bez robienia głupot???