
Wywiozłam dzieci do dziadków i zrobiłam się poirytowana na myśl, że NIE zdążę wszystkiego zrobić. Nawet bez nich, do końca ferii mam za mało czasu. Grrr… Rano na spacerze powiedziałam o tym znajomej i ona poradziła zacząć od kawy 🙂 Kawy w domu nie pijam, ale zjadłam kanapkę z miodem i ruszyłam! Primo: Chciałam wyrobić dziewczynom dowody. Te różne ruchy legislacyjne są dość chaotyczne i lada moment może się okazać, że do dowodu potrzebni są np. oboje rodziców. Nic JEDNAK nie załatwiłam bo a)do wyrabiania dowodu potrzebne jest dziecko, b)obie panie z działu spraw cywilnych są chore i będą na początku lutego. Straciłam tam jednak godzinę podczas której zmierzono mi temperaturę i popatrzyłam na umizgi gościa rejestrującego auto do urzędniczki. Gość wyglądał dobrze i wybrał metodę: Gdzieś teraz ćwiczysz w ogóle? Wpadnij do nas! Był jeszcze facet rolujący ekran TVP Info, więc ogólnie była to dość jałowa godzina… Później napisali MI ze szkoły, że w piątek obecność obowiązkowa, bo szykujemy się na nowy semestr, ale nie ma szans bym tam wtedy dotarła. W piątek mam bilans z Lilką i Mieszkiem, którego NIE mogę przełożyć -> pomijając to, że muszę coś tam do ICH szkoły z tego bilansu dostarczyć to potrzebuję skierowanie do ortopedy, do którego już jesteśmy zapisani. No, a później mam rehabilitację z Łucją, na której muszę JA Z nią ćwiczyć, by fizjoterapeutka wyłapała gdzie jeszcze się potykamy. CZYLI w piątek do szkoły nie pojadę, LECZ jeszcze tego im nie napisałam. Się zbieram na razie…
Odebrałam za to dywan Mieszka z pralni i kupiłam mały piecyk olejowy na strych. Gdyby uderzyła zima, to ja na tych zdalnych bez niego zamarznę (chowam się z lekcjami na samej górze, bo i tak mamy wtedy w domu, jak na dworcu). Mam TYLKO taką małą refleksję: DLACZEGO nawet „gupi” piecyk jest sprzedawany do skręcania i nie może być GOTOWY do użycia?. Niemniej jednak przykręciłam kółeczka, widzę, że DZIAŁA, czyli jest DOBRZE i JUŻ nie marudzę! Dzieci tymczasem zrobiły u dziadków bałwana (u góry), ale zakładam, że TEJ zimy jeszcze jakiegoś ulepimy! 😀

